mężczyzna zakładający ochraniacz na materac

5 sytuacji, kiedy musisz mieć ochraniacz na materac

2

Ochraniacz na materac najlepiej mieć zawsze. Zabezpiecza go i przedłuża jego żywotność. Są jednak takie sytuacje, w których stosowanie ochraniacza na materac jest absolutną koniecznością. Kiedy więc musisz się w niego koniecznie zaopatrzyć? 

Kiedy śpi z nami bobas

Dopóki dziecko nosi pieluchę lub ma problem z nietrzymaniem moczu (w tym moczy się w nocy), dopóty warto zabezpieczyć zarówno jego materac, jak i ten, na którym śpimy my. Dziecko przecież nierzadko zasypia z rodzicami w łóżku bądź przesypia z nimi całą noc. Jeden mały wypadek i materac przemoczony. A nawet ten najlepszy gatunkowo, z dobrą wentylacją i antybakteryjnymi drobinami srebra w składzie nie wytrzyma długo takiego namakania. Pomijając fakt, że uszkodzeniu ulega sam pokrowiec, to trzeba pamiętać iż wilgoć negatywnie wpływa na wnętrze materaca, powodując jego szybsze utlenianie i utratę właściwej sprężystości czy elastyczności. Mocz jest też doskonałą pożywką dla szkodliwych mikroorganizmów, powodując z czasem pojawianie się całych ich kolonii. W zasadzie takiego materaca należy się jak najszybciej pozbyć dla dobra swojego zdrowia. Że już o powstawaniu przykrych zapachów nie wspomnimy…

Kiedy mamy w domu osobę leżącą

Tutaj sytuacja jest identyczna jak w przypadku dziecka. Osoba przewlekle chora bardzo często ma problemy z nietrzymaniem moczu. W trakcie codziennego karmienia jej w łóżku łatwo też coś wylać i zaplamić pościel i materac. Posiadanie 2-3 wodoodpornych pokrowców, które można zmieniać za każdym razem, gdy ulegną zabrudzeniu, chroni materac i przedłuża jego żywotność.

Goście w dom – ochraniacz na łózko

W przypadku gości raczej nie musimy się martwić tym, że zmoczą nam łóżko, ale pamiętajmy, że w czasie snu się pocimy, a na powierzchnię łóżka opadają cząsteczki naszego naskórka. Stosowanie ochraniacza na materac używany przez gości to nie tylko większe bezpieczeństwo naszego materaca, ale przede wszystkim dowód właściwej troski o higienę wszystkich, którzy nas odwiedzają. Teraz i w przyszłości.

Czworonogi w łóżku

pies w łóżku

Miejscem psa zdecydowanie nie jest nasze małżeńskie łóżko, ale… kiedy kota nie ma, myszy harcują. Każdy kociarz wie też, że zabraniania kotu wchodzenia na łóżko jest równie męczące jak uprawiana przez chłopów orka na ugorze. Jeśli więc mamy w domu puchate czworonogi, to koniecznie zabezpieczmy materac. W przypadku kotów może okazać się to podwójnie skuteczne, kiedy mała bestia uzna, że w ramach protestu bądź „focha” pokaże nam na mokro, kto rządzi w domu.

Piknik w łóżku

Śniadanie jedzone w łóżku ma swoich zwolenników i przeciwników. Są osoby, którym w życiu do głowy by nie przyszło delektować się w pościeli parówką i pomarańczowym soczkiem. Są i tacy, którzy poranną kawę w sobotni poranek z chęcią spożywają, nie wychodząc spod kołdry. Dla tych drugich ochraniacz na materac może okazać się nie raz dodatkiem ratującym sypialniane łóżko. Jeśli lubisz jeść (i pić) w tym miejscu, bez ochraniacza na materac nie masz żadnych szans z grawitacją i fizyką. Przy okazji dostarczasz „papu” roztoczom i innym mikroorganizmom, zachęcając je do „zamieszkania” w Twoim materacu.

Ochraniacze zakłada się bezpośrednio na pokrowiec za pomocą łatwych łapek, które naciąga się na brzegi materaca. W ofercie Materasso dostępne są dwa typy takiego produktu:

Domestic – idealny dla alergików, wykonany w 100% z bawełny, wypełniony klimatyzowanym włóknem poliestrowym,

Clinic – wodoodporny i przeznaczony zarówno do domowego, jak i profesjonalnego użytku w ośrodkach zdrowia.

Jednym słowem – warto chronić nasz materac przy pomocy dodatkowego ochraniacza, a pieniądze wydane na jego zakup to pieniądze wydane dobrze. Już sam fakt, że ochraniacz kosztuje kilkakrotnie mniej niż np. pokrowiec materaca, czy wręcz cały materac powinien być najlepszym uzasadnieniem tego wydatku.

Dołącz do facebookowej grupy dbających o dobry sen i razem porozmawiajmy o wysypianiu się ↷
KLIKNIJ