materace gryczane

Materace gryczane – dlaczego nie warto ich kupować?

Szukając materaca do sypialni, zainteresowałeś się materacem gryczanym? A może polecano Ci grykę jako idealne wypełnienie materaca dla dziecka, ekologiczną alternatywę dla modeli syntetycznych? Masz jednak wątpliwości? Słusznie! Przeczytaj, dlaczego zakup materaca gryczanego to wyrzucenie pieniędzy w błoto.

Z pól do sypialni

Łuskę gryczaną (łupinę owocu gryki), jako wkład do materacy czy poduszek, wykorzystuje się od tysięcy lat. Obecnie materace gryczane promowane są jako antyalergiczne, bezpieczne i komfortowe do spania. Roślinne wypełnienie materaca ma dawać poczucie bliskości z naturą. Nie mówiąc już o wygodzie oraz właściwościach leczniczych i ortopedycznych. Czy jest tak w rzeczywistości? Czy gryka jest taka cudowna dla naszego zdrowia i kręgosłupa? Otóż nie jest to najlepszy pomysł. Materace gryczane są jedynie odpowiedzią producentów na zdrowy i ekologiczny tryb życia klientów.

Chwyt marketingowy

Nie wierz w zapewnienia o wyjątkowych cechach materaców z gryki, które świetnie wspierają ciało i kręgosłup. Gryka jest materiałem sypkim, niesprężynującym i nieelastycznym. Z tych powodów użycie jej w materacach dyskwalifikuje je jako dobrze podpierające i dopasowujące się do ciała. Taki materac ma jedynie kilka centymetrów grubości lub umieszczony jest na konstrukcji z pianki czy sprężyn. O ile sama gryka jest materiałem naturalnym i ekologicznym, to w połączeniu z innymi warstwami i klejami – sam materac już taki nie jest. Gryczane wypełnienia spotyka się głównie w materacach dla dzieci, często w połączeniu z kokosową matą. W sklepach opisywane są jako wspierające rozwój układu kostnego maluchów, masujące skórę i tkanki podskórne, o dużych zdolnościach wentylacyjnych i kontrolujących wilgotność ciała. A zawarte w łusce gryki związki taniny mają uniemożliwiać rozwój bakterii i roztoczy. Czyżby?

„Nie” dla gryki

Rzeczywiście, gryka chłonie wilgoć, pot, wydzieliny z ciała, może więc gnić i pleśnieć. Jest idealnym środowiskiem dla roztoczy i drobnoustrojów. Jako naturalny materiał niesie też ze sobą inne ryzyko. Jakie? Internet pełen jest wpisów o małych, brązowych robakach znajdowanych na materacu dziecka. W łusce gryki znaleźć bowiem można gryzka zwanego psotnikiem. Nie bez powodu, może być bowiem odpowiedzialny za zamiany skórne u dzieci. Jego larwy żyją w materacu od momentu produkcji, czekając na wilgoć i ciepło, które pomagają przyjąć im dorosłą postać i się rozmnożyć. A przecież o wilgoć i ciepło w materacu dziecka nietrudno. Choć wielkość tego robaczka to zaledwie kilka milimetrów, bardzo trudno się go pozbyć. Niestraszny mu kurz czy zmiany temperatury. Niestety to nie jedyny nieproszony gość naturalnego wypełnienia materaca gryczanego. Zagrożeniem są także popularne szkodniki spożywcze, z mącznikiem młynarkiem na czele.

Materace gryczane nie są tak wspaniałe, jak reklamują je producenci, prawda? Na rynku dostępnych jest tak wiele innych rodzajów i typów, że nie warto zaprzątać sobie głowy tymi z gryki. O wiele lepiej zastosować nawet materac ze zwykłej piany PUR, a zastosowanie pian produkowanych w oparciu o naturalne olejki roślinne zdecydowanie są najbardziej bezpiecznym rozwiązaniem.