zespół nagłej śmierci łożeczkowej

Zespół nagłej śmierci łóżeczkowej – SIDS

1

Zespół nagłej śmierci łóżeczkowej, inaczej SIDS (sudden infant death syndrome), często spędza sen z powiek młodych rodziców. Jest to nagła śmierć pozornie zdrowego niemowlęcia w czasie snu. Nie poprzedzają jej żadne niepokojące symptomy.

Przyczyna występowania SIDS nie jest jednoznacznie określona, chociaż istnieją hipotezy, wg których zespół nagłej śmierci łóżeczkowej może być powiązany z zaburzeniem wewnętrznej czynności ucha, przez co dziecko nie budzi się, gdy pojawia się trudność w oddychaniu. Druga hipoteza zakłada, że przyczyną SIDS są zaburzenia w pracy dwóch obszarów mózgu wspólnie kontrolujących przełykanie i oddychanie. Jeśli w czasie snu u wlotu dróg oddechowych zbierze się ślina, nieświadomie odksztuszamy ją, chwilowo wstrzymując oddech. Niektóre niemowlęta „zapominają” ponownie zaczerpnąć powietrza.

Wg statystyk w Polsce rocznie umiera w ten sposób około 180 dzieci. I chociaż nie ma metody, która w 100% pozwoliłaby wyeliminować SIDS, stosowanie się do określonych zasad bezpieczeństwa znacząco zmniejsza ryzyko jej wystąpienia. Od chwili, kiedy Amerykańska Akademia Pediatrii wydała zalecenia dotyczące bezpiecznego snu, wskaźnik wystąpienia SIDS spadł o 60%.

Co więc zrobić, by zmniejszyć ryzyko?

Do snu układaj dziecko na pleckach

Każdorazowo, kiedy maluch śpi na boku lub brzuszku, zagrożenia SIDS jest większe. Pamiętaj również o tym, by unikać leżaczków, bujaków, fotelików jako miejsc, w których maluch śpi przez dłuższy czas. Najlepszym miejscem do snu jest płaska powierzchnia.

Zadbaj o to, by w łóżeczku nie było żadnych przedmiotów, które mogłyby utrudnić oddychanie

Pluszowe misie, sznurki, luźno pozostawione kocyki, poduszki, a nawet miękki ochraniacz stanowią zagrożenie.

Pamiętaj, by dobrze dobrać materac dla dziecka

Nie może być zbyt miękki, ponieważ maluch będzie się w niego zapadał. Musi być przewiewny, by w razie, gdy bobas obróci się na brzuszek, nie utrudniał mu oddychania. Materac powinien być też nowy.

Nie narażaj swojego dziecka na dym tytoniowy zarówno w ciąży, jak i po narodzinach

Zespół nagłej śmierci łóżeczkowej występuje częściej u dzieci palaczy.

Pozwól dziecku spać ze sobą w tym samym pomieszczeniu, ale nie w tym samym łóżku

Badania wykazują, że spanie w jednym pokoju z dzieckiem zmniejsza ryzyko wystąpienia nagłej śmierci łóżeczkowej. Dziecko powinno jednak spać w swoim łóżeczku.

Karm piersią

U dzieci karmionych naturalnie ryzyko wystąpienia SIDS może zmniejszyć się nawet o 50%.

Rozważ podanie dziecku smoczka

Jeśli jednak karmisz piersią, poczekaj z tym do czasu, kiedy maluch opanuje ssanie piersi. Zazwyczaj jest to wiek około 5 tygodni. Jeśli podamy smoczek zbyt wcześnie, może pojawić się tzw. mylenie wzorca.

Unikaj przegrzewania dziecka w czasie snu

Optymalna temperatura to około 20 stopni Celsjusza. Pamiętaj również o wygodnej, przewiewnej piżamce.

Podchodź z dystansem do gadżetów, które mają zmniejszyć ryzyko wystąpienia SIDS

Dobrze sprawdź, czy ich działanie jest potwierdzone i bezpieczne.

AAP podaje również, że występowanie SIDS jest mniejsze u dzieci, które były szczepione. Niektóre źródła potwierdzają też związek nagłej śmierci łóżeczkowej z botulizmem dziecięcym, który może wystąpić po spożyciu miodu, dlatego warto zrezygnować z podawania go niemowlętom w pierwszym roku życia.

Dołącz do facebookowej grupy dbających o dobry sen i razem porozmawiajmy o wysypianiu się ↷
KLIKNIJ